Kolejna udana wyprawa w góry. Ale jak to? Przecież ja gór nie lubię a kolejny raz myślę o wyjeździe. Znów podróż rozpoczęła się z przyczółka Agata - Wro. Jak zwykle nie zawiódł Polski Buz. Potem jednak nastąpiły ciekawe zmiany komunikacyjne. Bla Bla Car. Podróż do Szklarskiej Poręby trwała zamiast 5 godzin tylko dwie i kosztowała 15 zł od osoby. W Szklarskiej Wiosna była tej zimy, ale ja przecież przyjechałam na Biegówki.
W Szklarskiej fajnie jest bo są oscypki, basen z przeszkolonymi szybami i obłędnym widokiem na Szrenicę, i smażone lody.
Polecam
pensjonat Magnolia u "Delfiny". Jest ciepło, gorąca woda, wspólna kuchnia, wi-fi. Delfina mieszka w oddzielnym domu i się nie angażuje w życie pensjonariuszy. Są miejsca na samochód, ognisko i chyba latem piękny ogród.
Noc kosztuje 50 zł.
Ten pensjonat znajduje się na uboczu, ale równocześnie dwa kroki od centrum.
Szklarska Poręba posłużyła mi jako baza wypadowa do Jakuszyc - miejsca gdzie znajdują się najpiękniejsze trasy biegówkowe w Polsce. Polecam. Swoje biegówki zostawiłam w domu więc korzystałam z wypożyczalni na miejscu.
Koszt na jeden dzień to 25 zł. Pamiętajcie, że trzeba oddać je do 17-stej.
Na uwagę zasługuje góra Szrenica z której roztaczają się przepiękne widoki. Wjazd na nią trwa 30 minut. Czeka na nas przesiadka z wyciągu na wyciąg.
Koszt w obie strony to 44 zł.
